Relacje szef-pracownik. Podstawowa zasada
Odkrycie tej prawdy zmieniło wszystko co było związane z relacjami pomiędzy szefem a pracownikiem w mojej firmie. Wzajemny szacunek leży u podwaliny wszystkich zasad współpracy pomiędzy pracodawcą a pracownikiem które stosuje w swoich firmach.
Za chwilkę pokażę Ci jak nie popełnić największego błędu którego skutki wleką się w każdej firmie miesiącami a czasem nawet latami.
Praca z ludźmi w Twojej firmie może być a nawet powinna być przyjemnością. Niestety często tak nie jest. Większość zasad obowiązujących w relacjach pomiędzy ludźmi obowiązuje zarówno w firmie jak i w życiu codziennym. Wszędzie tam gdzie dwoje lub więcej ludzi musi się dogadać można a wręcz trzeba zastosować podstawową zasadę. Zasadę którą nazwałem „Warunki współpracy”.
Gdybym kilkanaście lat temu gdy zaczynałem swoją przygodę z biznesem stosował ta zasadę to uniknął bym wielu nieprzyjemności. A tak niestety doświadczyłem tego czego doświadcza wielu pracodawców. Niezrozumienia, nieposłuszeństwa, ignorancji. Wcześniej winę zwalałem na mój młody wiek oraz uważałem moich pracowników za "inteligentnych inaczej". Ale tak naprawdę przyczyną był brak mojej wiedzy.
Czy zdarza Ci się, że Twoi podwładni Cię nie słuchają lub masz wrażenie, że nie realizują Twoich wizji? Przecież nie ma nic gorszego. To ty jesteś odpowiedzialny, ty dajesz pracę a oni robią co uznają za słuszne. Jeżeli tak to wina leży po twojej stronie. Widocznie popełniłeś ten sam błąd co ja. Z uporem maniaka będę powtarzał, że zasada „Warunki współpracy” to zachowanie które jest najważniejsze w relacji szef-pracownik. Dlaczego? Bo jest pierwsza. To tak jak z pierwszym wrażeniem. Jeżeli go nie zrobisz to nikt ni da Ci drugiej szansy. Za chwilkę przedstawię Ci jak ją stosować i zdziwisz się, że to takie prozaiczne i przewidywalne. Przedstawię Ci teraz modelowy przykład jak zachowuje się szef który nie stosuje tej zasady.
Oto rozmowa z pracownikiem podczas przyjęcia do pracy.
Pani Jadwigo nasza firma od 7 lat zajmuje się produkcją ołówków. Gratuluję pani. Otrzymała pani angaż na stanowisko mojej sekretarki. Może przejdziemy do pani biurka i pokaże pani gdzie są podstawowe urządzenia które będzie pani obsługiwać. Myślę, że się jakoś dogadamy i dotrzemy w trakcie pracy. Życzę powodzenia.
Nic bardziej mylnego. Po takim wstępie oraz po takim przedstawieniu warunków współpracy, docieranie może potrwać bardzo długo, a frustracja prezesa, że jego własna sekretarka go nie rozumie osiągnie zenit. Jeżeli to Cię nie przekonało podam Ci przykład który miał miejsce stosunkowo niedawno.
Zaczęliśmy rozbudowywać dwa odziały naszej firmy. W jednym rekrutacją oraz angażem ludzi zająłem się ja a w drugim nasza kierowniczka która niestety zapomniała o najważniejszej zasadzie „Warunki współpracy”. Podczas rozmowy z kandydatami którzy mieli zacząć pracować w naszej firmie na stanowisku telesprzedawcy, jasno wyrażałem swoje oczekiwania oraz to co lubię i czego kategorycznie nie toleruję. Na koniec każdej rozmowy jeszcze raz podsumowałem moje oczekiwania żeby wszystko było jasne. Pamiętaj! Aby wymagać od ludzi zrozumienia oraz respektowania Twoich potrzeb – muszą je poznać! Uważałem, że dyscyplina w naszej firmie oraz brak symulowanych absencji na pewno poprawią morale oraz spowodują, że skuteczność będzie większa. Więc przedstawiłem takie oczekiwania moim podwładnym.
Oczekiwania:
-
Nie życzę sobie nieuzasadnionego przebywania na chorobowym, należy o siebie dbać, sczepić się, dbać o dobrą kondycję fizyczną- jest to dla mnie bardzo ważne
-
Podczas pracy jest praca a podczas przerw jest przerwa gdyż jest to uczciwe z punktu widzenia obu stron. Uczciwość za uczciwość.
-
Bardzo nie lubię i nie toleruję spóźnień w pracy, uważam, że pracę trzeba traktować z należytym szacunkiem.
-
Oczekuję sprzedaży na określonym poziomie gdyż ona gwarantuje godziwe wynagrodzenie, oraz jest gwarancją dalszego rozwoju naszej firmy.
Efekt był taki, że po kilku miesiącach dział prowadzony przez naszą kierowniczkę trzeba było prawie wskrzeszać. Zaprosiliśmy dwóch dobrych ale już zrezygnowanych sprzedawców do naszego działu aby zobaczyli, że u nas da się sprzedawać. A oto ich słowa:
U was jest inna atmosfera. Jak jest przerwa to jest przerwa a jak się pracuje to na maksimum, a u nas panuje luźna atmosfera i deprymujące braki bo wiecznie kogoś nie ma. ![]()
Powiem Ci więcej. Jeżeli nawet przytrafi Ci się oporny pracownik pragnący zepsuć zasadę wzajemnego szacunku to zawsze możesz powołać się na pierwszą rozmowę i przypomnieć mu czego od niego wymagałeś. Z doświadczenia wiem, że jeżeli powie się podwładnym o swoich oczekiwaniach to nie zapominają o nich a łamiąc je wiedzą, że tego nie tolerujesz.
Pamiętaj!
Przed każdą rozmową z nowym pracownikiem zastanów się na czym Ci zależy i czego będziesz od niego wymagał. Zasada „Warunki współpracy” będzie początkiem nowych relacji opartych o wzajemny szacunek.
Jeżeli masz jakieś uwagi dotyczące tego artykułu to skomentuj go i oceń. Będziemy wdzięczni jeżeli nasze porady będą skuteczne również w Twojej firmie. Podziel się z nami swoją opinią.
| « poprzednia |
|---|
